Mielenie

Drugim etapem , już mniej kłopotliwym niż prażenie kawy jest jej mielenie. Mniej kłopotliwym, nie znaczy mniej ważnym. Zwłaszcza dla osób czyniących z picia kawy pewien rytuał, ale nie tylko.

Kawa zmielona bezpośrednio przed zaparzeniem zachowa najwięcej swoich walorów zapachowych i smakowych, ale też pobudzi wyobraźnię uczestników kawowej „biesiady”, bowiem wydobywający się z młynka aromat jest zapowiedzią dalszych doznań smakowych. To tak jak zakąska przed daniem głównym, tyle że serwowana zmysłom powonienia.

Decydującym czynnikiem właściwego zmielenia ziaren kawy jest dobór sprzętu oraz doświadczenie mielącego. Podobnie jak przy wypalaniu, nic nie zastąpi metody prób i błędów, choć pewien schemat jest nam narzucony przez rodzaj urządzenia do zaparzania, którym zamierzamy się posłużyć. Ortodoksyjni kawosze mogą utłuc ziarno w moździerzu, jak robiono to przed wiekami, jednak metoda ta pozbawi nas wstępnego zachwytu aromatem wydobywającym się z młynka, poza tym zaśmiecimy kawą kuchnię – odradzam :-)

Tradycyjny rytuał wypełnimy z powodzeniem mieląc kawę w młynku ręcznym. W urządzeniu tym nie osiągniemy jednak drobnego stopnia mielenia, które jest wymagane do nowoczesnych urządzeń wysokociśnieniowych. Należy się wtedy zaopatrzyć w młynek mechaniczny, z zaleceniem unikania młynków nożowych. Młynki te tnąc kawę nadmiernie ją rozgrzewają, powodując że już na tym etapie kawa będzie przypalona a po zaparzeniu niesmaczna. Bardzo trudno też uzyskać jednolity stopień mielenia.

Jeśli już musimy użyć takiego młynka to zalecam krótkie mielenie z przerwami  wypełnionymi przemieszaniem zawartości młynka, tak aby kawy nie przegrzać. Taki młynek może być przydatny jedynie do zaparzania w tygielku –„kawa po turecku”, bowiem spośród wszystkich, ten sposób wymaga najdrobniejszego mielenia, niemal pyłu kawowego.

Lepszą alternatywą dla noży są żeliwne żarna. Nawet młynki elektryczne mielą o wiele wolniej rozgniatając ziarno równomiernie bez ryzyka przypalenia kawy.

Producenci urządzeń do parzenia kawy określają jaki stopień mielenia obowiązuje w danym urządzeniu, podobną informację o stopniu zmielenia otrzymujemy na opakowaniu kawy zmielonej fabrycznie, poprzez oznaczenie do jakiego urządzenia nadaje się najlepiej. Jednak są to informacje zaledwie orientacyjne, które należy zweryfikować własnym doświadczeniem. Trudno jest podpowiedzieć niedoświadczonemu kawoszowi co to jest mielenie bardzo drobne, drobne, średnie czy grube, a takimi określeniami ten świat się posługuje, ale spróbujmy to dookreślić:

bardzo drobne mielenie – to prawie pyłek, w dotyku aksamitny, używamy do zaparzania w tygielkach na sposób „turecki”.
mielenie drobne  -   lekko wyczuwalne grudki stawiające pomiędzy palcami maleńki opór, stosujemy do ekspresów elektrycznych ciśnieniowych,
mielenie średnie – to już wyraźnie oporujący, drobny „ piasek”. Stosujemy do do zaparzaczy typu  Moka oraz przepływowych  z filtrem papierowym tj.   wszelkiego rodzaju urządzeń, kafetier, w których proces parzenia odbywa się poprzez przepływającą przez kawę gorącą wodę, lub parę wodną bez użycia do tego celu wysokiego ciśnienia.
mielenie na grubo –  na gruby „piasek”, stosujemy do zaparzaczy z tłoczkiem /sposób  „francuski”/.